Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sinsay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sinsay. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 marca 2017

"Siątka" idzie na kolacje

Tym razem kobieco i elegancko.
Czasami i "siątce" trafi się wyjście :-)
Oto moja propozycja na elegancką kolacje.







Sukienka jest trochę w stylu lat 60-tych jeżeli chodzi o krój.
Wierzchnia warstwa jest przezroczysta, więc krótsza warstwa spodnia powoduje, że koronka pończoch jest widoczna.
Suknia jest w kolorze burgund-owym ( co niestety nie jest widoczne na zdjęciach) dlatego różowe szpilki fajnie się komponują.


Sukienka- Sinsay
pończochy- Calzedonia
buty- Mohito



środa, 22 lutego 2017

Mała czarna na sportowo

Podobno nikt nie wymyślił nic lepszego od "małej czarnej" i chyba faktycznie bo jest ona nieśmiertelna.
Moda się zmienia a mała czarna  jest zawsze na czasie.
Nie wiem jak Wam, ale mnie jak ktoś powie mała czarna kojarzy się z eleganckim strojem na wyjście.
Ja za to chce Wam pokazać mała czarna na co dzień.
Sukienka jest dzianinowa, wiec na zimę się nada bez problemu a i na wczesną wiosnę też.
Jej największą ozdobą to rząd guziczków :-)

 Ja dodałam jeszcze pasek, bo akurat jest na mnie zbyt szeroka w pasie co powodowało spore marszczenia. Pasek skutecznie to maskuje.

Brązowo- beżowe lekko "sportowe" dodatki przełamują zbytnia elegancje czerni.
Jak widać sukienka prezentuje się doskonale nawet po całym dniu pracy. Nie "wyciąga się" i jest bardzo wygodna na "codzienne  bieganie".
                                                    Sukienka- Sinsay

piątek, 17 lutego 2017

Lata 20-ste, lata 30-ste...

Tak trochę przekornie ten tytuł, bo "sweterkowa" sukienka raczej nie cieszyłaby się wielkim powodzeniem w latach 20-tych, ale krój zdecydowanie przypomina ten okres.
To kolejna moja propozycja na wiosenne czarowanie.
Sukienka jest bardzo wygodna. Góra z delikatnej dzianiny ładnie układa się do ciała i sięga do połowy bioder. Dolna część na zasadzie kontrastu jest bardzo delikatna i zwiewna.
To właśnie ten krój skojarzył mi się z wymienionym w tytule okresem.
Ja odrobinę "podniosłam" ten dół delikatnym paskiem.
Wysokie za kolano buty doskonale prezentują się z całością.





Sukienka - Sinsay
buty - Deichman
płaszcz - Vero moda
torebka - Parfois

poniedziałek, 13 lutego 2017

Zaklinanie wiosny

Ostatni weekend przywrócił mi nadzieje, że wiosna jednak do nas przyjdzie.
Śliczny, słoneczny dzień nakłonił mnie do bardziej wiosennej stylizacji, ale obawiam się, że wystraszyłam tym wiosnę :-)
Mam tylko nadzieje, że Was nie wystraszę ;-)
Oto moja propozycja na cieplejsze dni.





                              dzianinowa "mała czarna"- Sinsay
                              bezrękawnik z czarnego futerka- NN
                              długie, dzianinowe rękawiczki- lokalny butik 
                              wysokie kozaki do połowy kolana- H&M

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Spotkanie z muralem

Od kiedy zaczęłam prowadzić bloga, dokonała się we mnie ogromna przemiana. zaczęłam zwracać uwagę na..........
siebie :-)
Zabrzmiało to troszkę samolubnie, ale to nie jest tak dokładnie.
Nie oznacza to, że poczułam się " pępkiem świata" , bo to akurat nie jest zgodne z moja naturą.
Uświadomiło mi to natomiast jak bardzo podporządkowałam swoje życie wszystkiemu co obok mnie.
Wszystko było ważniejsze od moich potrzeb. Najpierw myślałam o wszystkich innych, a na koniec brakowało czasu, chęci, pieniędzy na drobne przyjemności dla mnie. To właśnie taka zachwiana równowaga spowodowała, że zaczęłam się czuć źle we własnej skórze.
Nie jest moim zamiarem użalać się nad sobą, ale chcę pokazać młodym, a może uświadomić starszym jak bardzo można zatracić siebie i źle się czuć w tym co samemu się wykreowało.
Może ten post sprawi, że przystaniecie na chwilkę i pomyślicie, czy może nie jest tak właśnie z Wami.
Sama jestem bardzo zdziwiona jak niewiele może zmienić tak wiele.
Inne podejście do własnej osoby spowodowało, że inaczej patrzę na świat i na siebie. Powróciła moja "radosna ja" z młodości, a to wszystko razem z drobnymi kosmetycznymi przyjemnościami które teraz obowiązkowo muszą być :-)

Dawniej nawet nie zwróciłabym uwagi na taki mural, a teraz pomyślałam, ale fajne miejsce na zdjęcie :-)
No i proszę- mural i mój kolejny letni strój. Tak przypadkiem zdjęcie zrobione "w drodze"






Bluzka - Vero moda
Spodenki- Sinsay
Klapki - CCC

Bluzeczka i spodenki były już prezentowane w innych zestawach. Podobnie jak ukochany zegarek.

piątek, 29 lipca 2016

Letni luz

Wiem, wiem. Nie raz, nie dwa słyszałam, że w pewnym wieku "nie wypada".
Tyle, że ja nie bardzo rozumiem dlaczego. Kto tak powiedział ? Kto o tym decydował ?
I co to znaczy "w pewnym wieku"?
Czy ktoś potrafi mi to wytłumaczyć?
Zastanawiałam się nad tym długo i doszłam do wniosku, że ta "przypadłość" dotyczy Polski.
To tu wciskają nas w "sztywne ramy" i  krytykują wszystko co robimy.
Mieszkałam kiedyś daleko od Polski i tam nikt nie zwracał uwagi na to co nosimy i robimy jeżeli tylko mieściło się to w granicach ogólnie dopuszczalnych. Mało tego, obcy ludzie wspierali się i cieszyli jeżeli mogli pomóc. Sama doznałam tego na własnej skórze.
Za to tutaj (Polska) odkąd pamiętam oceniano mnie, krytykowano, czy wręcz karano za "zły" wygląd.
Tym złym wyglądem był np. w 8 klasie podstawówki wąski złoty pasek, którym przewiązałam wielką flanelową czarno-szarą koszulę mojego dziadka. Paska tak na dobrą sprawę nawet nie było dobrze widać, a jednak :-)
To tu decydujemy, że ktoś jest "stary" i określamy co powinien robić czy nosić.
Sama kilka lat temu usłyszałam, że firma mnie zwalnia, bo: "stawia na młodych".
Miałam wtedy 41 lat.
Firma, której poświeciłam 14 lat życia- o ironio, właśnie tego młodego :-)
Po szoku i chwilach zwątpienia uznałam, że nie pozwolę na to aby ktoś decydował za mnie co mam robić czy nosić. Trochę to trwało, ale odkryłam nową "ja" i zaczyna mi sie to coraz bardziej podobać.
Ostatnio usłyszałam od mamy: "czy ty zwariowałaś?!  I po co Ci te zdjęcia"?
Bo mam na to ochotę?  Bo mnie to bawi? Bo dlaczego nie?
To moje życie i muszę je przeżyć tak żebym niczego nie żałowała, bo jak ktoś powiedział "wczoraj nie wróci, a jutro może nie nadejść".
Dlatego dzisiaj "siątka" w krótkich spodenkach.- bo podobno "nie wypada "







Spodenki- Sinsay
bluzka- INNA