Oto moja propozycja na "must have" w szafie każdej kobiety.
Dla młodszych i tych troszkę starszych. Starsze zapewne pamiętają wersje z dawnych lat. Tym młodszym pragnę przedstawić szmizjerke. Przedstawić to chyba najlepsze słowo w sytuacji jaka mnie spotkała ostatnio.
Jak wiecie czas wyprzedaży w pełni, więc i ja poszłam coś "upolować". Jakiś czas temu widziałam szmizjerke, ktora bardzo mi się podobała. Udałam się do tego sklepu, ale w tłumie kupujących nie mogłam jej "namierzyć". Podeszłam do dziewczyny tam pracującej i zapytałam czy może mi pokazać gdzie znajdę szmizjerki, które mieli. Na co usłyszałam, cytuje: " nie wiem, właśnie wróciłam z urlopu. A co to jest". W pierwszej chwili myślałam, że to żart. Jednak ona jak i jej koleżanki nie wiedziały co to jest szmizjerka. Nie wiem jak to możliwe, a jednak.
Dlatego przedstawiam sukienkę, która pasuje na dobrą sprawę na wiele okazji. I tych bardziej eleganckich i tych zupełnie na luzie. Wszystko zależy od tego co z nią zestawimy.
Szmizjerka to sukienka, która jest zapinana na guziki, z krótkim rękawem, pagonami i kieszeniami. Taka w stylu safari. Oczywiście przez lsta doczekała się wielu wariacji. Taką wariacją jest też mój nowy nabytek.

To moja wersja elegancka. Buty klasyczna czarna szpilka 5th Avenue, torebka z Orsay, zegarek Swatch na złotej branzolecie.

Oraz ewersja bardziej sportowa. Buty beżowe z zamszu 5th Avenue, torba imitująca skórę krokodyla ( no name) zegarek ten sam co poprzednio. Idealnie pasuje do eleganckiego i sportowego stroju.
Szmizjerka Reserved
I co Wy na to?